Nie chcieli masztu telefonii. Mieszkańcy Zakopanego wygrali

Mieszkańcy Zakopanego dopięli swego. Ich protesty przeciwko budowie masztu telefonii komórkowej okazały się skuteczne, w związku z czym obiekt nie powstał. Trzeba przyznać, że zaangażowanie było na wysokim poziomie.

maszt telefonia komórkowa 5G
maszt telefonia komórkowa 5G
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | VALMEDIA

Protesty przeciwko budowie masztów telefonii komórkowej wybuchają z różnych powodów. Jedni wierzą, że fale, z których korzystają sieci komórkowe, są dla ludzi szkodliwe, inni podchodzą do sprawy racjonalnie i chcą po prostu ładnego widoku z okna. Niezależnie od powodów takiego postępowania, czasem warto zwrócić uwagę na to, że zjednoczeni ludzie są w stanie wygrać nawet z dużą korporacją.

Gazeta Krakowska opisała historię walki z budową masztu T-Mobile w Zakopanem. Obiekt miał stanąć na zakopiańskim Krzeptówkach, co nie podobało się mieszkańcom. Działkę pod budowę obiektu operator miał wydzierżawić od prywatnego właściciela.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

HUAWEI MatePad Pro 13.2" PaperMatte Edition zachwyca możliwościami

- Po trzech tygodniach walki w końcu udało się, że maszt, który miał stanąć w sąsiedztwie naszych domów, wyjechał z Zakopanego. Cieszymy się, że to się stało. Mamy nadzieję, że firma komórkowa nie będzie już podejmowała prób postawienia go w tym miejscu - mówi Karolina Gąsienica-Sieczka, mieszkanka Krzeptówek.

Karolina Gąsienica-Sieczka zwróciła uwagę, że nikt nie informował mieszkańców o planach budowy masztu. Zabrakło też ekspertyzy, która potwierdziłaby, że maszt nie jest groźny dla zdrowia mieszkańców.

- Firma twierdzi, że buduje masz w oparciu o ustawę covidową. W jaki sposób taki maszt ma przeciwdziałać covidowi? Tego nikt nie wie. Z nami nikt nie rozmawia - komentowała Gąsienica-Sieczka pod koniec czerwca.

Zablokowali budowę masztu

Mieszkańcy zebrali 130 podpisów przeciwko budowie masztu. Zablokowany został dojazd do działki, gdzie miał stanąć maszt, a mieszkańcy pilnowali tego miejsca przez trzy tygodnie - w dzień i w nocy. W międzyczasie starostwo tatrzańskie wydało negatywną opinię w sprawie budowy masztu.

Według starostwa budowany maszt nie jest budowlą tymczasową, do której można zastosować zgłoszenie. Ich zdaniem, ze względu na rozmiary (27 m wysokości) i sposób powiązania z gruntem uniemożliwiają demontaż obiektu po 180 dniach. Ponadto maszt miałby stanąć na działce, która stanowi część Parku Kulturowego Kotliny Zakopiańskiej. Negatywną opinię wydano 22 czerwca, ale dopiero 13 lipca z Zakopanego wywieziono elementy masztu, który miał zostać zbudowany.

- Potwierdzamy, iż usunęliśmy elementy infrastruktury z miejsca jej składowania. Chcemy przy tym podkreślić, że zapewnienie mieszkańcom Zakopanego i setkom tysięcy turystów najwyższej jakości usług oraz możliwości wezwania pomocy w sytuacji zagrożenia, jest dla nas kluczowe i nie przestajemy szukać sposobów na rozbudowę naszej sieci w tym regionie. Podkreślamy także, że wszystkie inwestycje prowadzimy zgodnie z prawem. W najbliższym czasie skupimy się na analizie różnych scenariuszy i rozwiązań, które będą satysfakcjonujące dla wszystkich zainteresowanych stron - informuje Biuro Prasowe T-Mobile Polska.

Karol Kołtowski, dziennikarz dobreprogramy.pl

Programy

Zobacz więcej

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (48)