"Po minucie dostałam SMS". Pani Wiktoria zwęszyła podstęp

SMS o rzekomej sprzedaży przedmiotu przed internet może trafić do każdego, kto wystawił w sieci jakieś ogłoszenie. Oszuści automatyzują swoje działania, w efekcie czego fałszywy SMS może trafić do sprzedającego nawet w kilka chwil od wystawienia ogłoszenia. Tak było w przypadku naszej czytelniczki.

Fałszywe SMS-y
Fałszywe SMS-y
Źródło zdjęć: © Pexels, dobreprogramy

Pani Wiktoria zgłosiła się do nas opisem klasycznego przypadku "oszustwa na OLX". Ktoś podszywa się pod nazwę serwisu i wysyła fałszywe SMS-y informujące o rzekomej sprzedaży przedmiotu i możliwości odebrania środków, zaplanowania dostawy kurierem, bądź pobrania potwierdzenia. Załączone w SMS-ach linki prowadzą rzecz jasna do spreparowanych formularzy logowania, za pośrednictwem których oszuści zdobywają login i hasło do bankowości elektronicznej ofiary, a w konsekwencji - kradną pieniądze.

"Gdy już wystawiłam ogłoszenie, po minucie dostałam SMS, że ktoś kupił i opłacił przedmiot - nie zastanowiłam się, że może to być próba oszustwa, dlatego weszłam w link" - tłumaczy pani Wiktoria. "Gdy kazano mi się zalogować do banku, od razu z tego wyszłam i zaczęłam czytać artykuły, bo to nie było normalne. Zaczęłam dostawać kolejne wiadomości" - dodaje. Pierwsza wiadomość SMS (z kodem do weryfikacji konta) dotarła do naszej czytelniczki zaledwie minutę po wystawieniu ogłoszenia w sieci.

Fałszywe SMS-y do naszej czytelniczki
Fałszywe SMS-y do naszej czytelniczki© dobreprogramy

Po otrzymaniu podobnego SMS-a można mieć niemal pewność, że to jakaś forma oszustwa. Link z pewnością prowadzi do fałszywego serwisu logowania i nie należy mu ufać - nawet, jeśli strona docelowa przypomina autentyczną i jest uzupełniona o logo i wizerunek OLX. Przypominamy, że najbezpieczniejszą formą finalizacji internetowych transakcji jest korzystanie z mechanizmów przygotowanych w tym celu przez twórców danego serwisu, tutaj OLX.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

HUAWEI MatePad Pro 13.2" PaperMatte Edition zachwyca możliwościami

Sprzedający może sprawdzić status swoich ogłoszeń po zalogowaniu się w serwisie. Nie ma więc konieczności analizowania SMS-ów i zgadywania, czy są autentyczne, a przedmiot faktycznie został sprzedany. Wiarygodną informacją jest tylko ta, którą widać po zalogowaniu na konto - można to zrobić zarówno z komputera, jak i z poziomu aplikacji mobilnej OLX.

Oskar Ziomek, redaktor prowadzący dobreprogramy.pl

Jesteś świadkiem próby oszustwa?Poinformuj nas o tym zdarzeniu!

Programy

Zobacz więcej
internetbezpieczeństwoolx

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (39)