Reklamy w Windows. Microsoft chce, byś używał Binga w Chrome

Użytkownicy Windowsa 10 i 11 mogą się zdziwić, gdy zobaczą na ekranie nową reklamę Binga. Jak potwierdził Microsoft, w systemie mogą pojawić się wyskakujące okienka z propozycją ustawienia Binga jako domyślnej wyszukiwarki w Google Chrome. To przykład natarczywego marketingu.

Google Chrome
Google Chrome
Źródło zdjęć: © WP | Oskar Ziomek

Windows 10 i 11 po aktualizacji po stronie serwera mogą wyświetlać wyskakujące okienka sugerujące ustawienie wyszkukiwarki Bing jako domyślnejGoogle Chrome. Dla użytkowników teoretycznie ma to być cenna propozycja unowocześnienia sposobu wyszukiwania (Bing w końcu jest zespolony z mechanizmem AI wykorzystującym GPT-4), ale w praktyce wiele osób może odebrać ten zabieg jako natarczywą reklamę.

Jak podaje Windows Latest, trudno nie odnieść takiego wrażenia. Reklama pojawia się w prawym dolnym rogu ekranu po uruchomieniu przeglądarki w Windowsie. Jak wskazuje sam autor, gdy zobaczył reklamę Binga, w pierwszej chwili uznał, że Chrome został zainfekowany złośliwym oprogramowaniem. Microsoft nie ukrywa, że próbuje w ten sposób zachęcić użytkowników Chrome'a do korzystania z Binga. Jak podał w oświadczeniu, jest to element testów.

Reklama Binga podczas korzystania z Chrome'a (prawy, dolny róg)
Reklama Binga podczas korzystania z Chrome'a (prawy, dolny róg)© Windows Latest

Temat Microsoftu, który nalega w Windowsie na korzystanie z autorskich narzędzi, zamiast programów firm trzecich, jest znany użytkownikom od wielu lat. W systemie regularnie pojawiają się mechanizmy, które w ten czy inny sposób promują produkty Microsoftu, co nierzadko zostaje uznane za przesadę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

HUAWEI MatePad Pro 13.2" PaperMatte Edition zachwyca możliwościami

Niedawno informowaliśmy na przykład o aktualizacji, po której Windows w starszych wersjach będzie przypominać o konieczności aktualizacji, a w skrajnych przypadkach sam ją zainstaluje. Podobny problem można zauważyć już podczas konfiguracji systemu operacyjnego. Microsoft na każdym kroku sugeruje wykorzystywanie własnych narzędzi, a czasem o tym przypomina po czasie - kiedy użytkownik świadomie z nich zrezygnował.

Na tę chwilę nie wiadomo jak długo potrwają testy nowych powiadomień o Bingu w Windowsie i czy użytkownicy mogą liczyć na to, że raz odrzucona propozycja nie pojawi się ponownie w przyszłości.

Oskar Ziomek, redaktor prowadzący dobreprogramy.pl

Programy

Zobacz więcej
oprogramowanieinternetwindows 10

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (163)