Blog (11)
Komentarze (1.7k)
Recenzje (0)
@gtxxorZa mało portów w komputerze? Spokojnie, będzie jeszcze mniej, ale to wcale nie jest złe

Za mało portów w komputerze? Spokojnie, będzie jeszcze mniej, ale to wcale nie jest złe

Jaki to był szok, gdy w 2015 r. Apple zaprezentował 12‑calowego MacBooka z zaledwie jednym USB‑C, a później przeszedł właściwie tylko na takie złącza. Kogoś skazali na ostracyzm? Bynajmniej – od tamtego momentu minęło ponad 5 lat, a panele I/O laptopów z roku na rok wyglądają coraz biedniej. Pytanie: czy jest nad czym rozpaczać? No właśnie, to wcale nie musi być złe. Tłumaczę.

Żyjemy w czasach szeroko pojmowanej personalizacji. Dzisiaj konsument nie chce już wybierać drogą kompromisu, ale oczekuje urządzenia, które w 100 proc. zrealizuje postawione wymagania, i takie są fakty. Nie bez przyczyny producenci zmóżdżają się nad drobiazgami, często wprowadzając sprzęt nawet z założenia niszowy (patrz. iPhone 12 mini). Chodzi o to, aby człowiek wszedł do sklepu i wyszedł z uczuciem całkowitego spełnienia, a nie bijąc się z myślami, czy na pewno wybrał dobrze. Daję słowo, powie ci to każdy marketingowiec.

Produkty będące dziełem nieskrępowanej wizji inżynierów można policzyć na palcach jednej ręki. Doświadczonego pracownika tartaku. Cała reszta to owoc tysięcy godzin pracy sztabu analityków i innych ekspertów ds. badania rynku. Gdy Nintendo wydawało Switcha Lite, to doskonale wiedziało, że istnieje tabun graczy zainteresowanych wyłącznie mobilnym trybem tej konsoli. I takich przykładów jest oczywiście więcej. Znacznie więcej.

Odchodząc od zer i jedynek

Nie wszystko jednakowoż daje się przewidzieć; ubrać w swoisty model konsumenta statystycznego, albo chociaż przypisać szerszemu gronu. Bo o ile wiadomo, idąc za przykładem, że dany format może się sprawdzić, o tyle wzrost liczby zmiennych wręcz logarytmicznie zwiększa skalę problemu. I oto przechodzimy do sedna: konia z rzędem temu, kto opracuje uniwersalnie idealny zestaw złączy. Szczególnie w niewielkim laptopie, gdzie naturalne ograniczenie stanowi dostępna przestrzeń.

Jeden przyjdzie i uzna, że chce możliwie najwięcej klasycznych USB typu A. Drugi zażąda Ethernetu i HDMI, a trzeci – czytnika kart pamięci SD. Potem jeszcze pojawi się czwarty, postulując o pogodzenie wszystkich trzech opcji, a piąty pogoni wszystkich powyższych. Stwierdzi, że priorytet stanowi zmieszczenie wewnątrz jak największego akumulatora bądź monstrualnego chłodzenia. Albo jedno i drugie po trochu.

Jakby tego było mało, wszystko to trzeba pogodzić z powszechnym dążeniem do miniaturyzacji. Najlepiej jakby laptop miał grubość żyletki, bo taka jest moda, i koniec. Latitude'a nikt w elektromarkecie nie weźmie. Zbyt toporny. Niedzisiejszy.

Wszystkich zadowolić się nie da

Inżynierowie mogą więc stawać na uszach, klaszcząc piętami, a zawsze pojawi się ktoś nieusatysfakcjonowany. Ktoś, komu czegoś zabraknie, i będzie z tego powodu kręcił piruety nosem. Przyznam, sam miałem w życiu dziesiątki laptopów, również tych starej daty, i nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się, aby uniknąć regularnego podpinania jakiegoś dongle'a. A to brakło czytnika kart pamięci, a jak był, to nie w tym standardzie. A to w zamierzchłych czasach dość często używałem adaptera IrDA. A to musiałem wyciągać obraz z DisplayPortu, bo HDMI miało niedostateczną przepustowość.

Mając naście lat, uparłem się na FireWire, bo akurat taki skaner był w domu. Efekt? Wszedłem w posiadanie kapryśnego Paviliona dv6720ew z równie kapryśnym GeForce'em 8400M GS. Tak, to właśnie ten ze zrywającymi się kulkami BGA. Straszna padlina, krótko mówiąc, ale niechęć do przejściówek i adapterów była silniejsza. Wtedy też powiedziałem sobie, że nigdy więcej nie będę się upierać.

A dodajmy, przez długie lata korzystanie z rozmaitych przejściówek, adapterów czy rozdzielaczy nie należało do czynności najwygodniejszych pod względem użytkowym. Jeśli sensowny hub USB, to tylko aktywny, czyli z zewnętrznym zasilaniem. HDMI ciągnięte z mDP? Fajnie – ale ten drugi standard nigdy jakoś szczególnie szeroko się nie przyjął.

Zatem, użytkowniku, decyduj sam

Tymczasem obecnie mamy USB‑C, które zwłaszcza w duecie z protokołem Thunderbolt tworzy prawdziwy kombajn, cechując się nie tylko bliską doskonałości elastycznością, ale też prostotą obsługi i wysoką popularnością. Załóżmy, że komuś potrzeba trzech USB typu A i RJ‑45. Zatem, nie ogląda się na I/O przy wyborze laptopa, tylko kupuje odpowiedni hub i podpina go zaledwie jednym przewodem. Po czym może dokładnie tę samą przystawkę przenieść do innego notebooka. W parę sekund.

Naturalnie, bałagan panujący w kwestii USB‑C to inna para kaloszy. Mnóstwo wzajemnie niekompatybilnych standardów szybkiego ładowania czy niezdefiniowane wsparcie dla audio zdecydowanie unifikacji nie pomagają. Niemniej cały czas będę konsekwentnie powtarzać, że lepiej (i łatwiej) dokupić przejściówkę, niż dorzucać do procesu wyboru urządzenia kolejne zmienne. Czysta logika. Kogoś to dziwi?

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (124)

Cenimy Twoją prywatność

Kliknij "AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU", aby wyrazić zgodę na korzystanie w Internecie z technologii automatycznego gromadzenia i wykorzystywania danych oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez Wirtualną Polskę, Zaufanych Partnerów IAB (880 partnerów) oraz pozostałych Zaufanych Partnerów (405 partnerów) a także udostępnienie przez nas ww. Zaufanym Partnerom przypisanych Ci identyfikatorów w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej. Możesz również podjąć decyzję w sprawie udzielenia zgody w ramach ustawień zaawansowanych.


Na podstawie udzielonej przez Ciebie zgody Wirtualna Polska, Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy będą przetwarzać Twoje dane osobowe zbierane w Internecie (m.in. na serwisach partnerów e-commerce), w tym za pośrednictwem formularzy, takie jak: adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń i identyfikatory plików cookies oraz inne przypisane Ci identyfikatory i informacje o Twojej aktywności w Internecie. Dane te będą przetwarzane w celu: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostępu do nich, wykorzystywania ograniczonych danych do wyboru reklam, tworzenia profili związanych z personalizacją reklam, wykorzystania profili do wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profili z myślą o personalizacji treści, wykorzystywania profili w doborze spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, poznawaniu odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł, opracowywania i ulepszania usług, wykorzystywania ograniczonych danych do wyboru treści.


W ramach funkcji i funkcji specjalnych Wirtualna Polska może podejmować następujące działania:

  1. Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł
  2. Łączenie różnych urządzeń
  3. Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie
  4. Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji

Cele przetwarzania Twoich danych przez Zaufanych Partnerów IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów są następujące:

  1. Przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich
  2. Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru reklam
  3. Tworzenie profili w celu spersonalizowanych reklam
  4. Wykorzystanie profili do wyboru spersonalizowanych reklam
  5. Tworzenie profili w celu personalizacji treści
  6. Wykorzystywanie profili w celu doboru spersonalizowanych treści
  7. Pomiar efektywności reklam
  8. Pomiar efektywności treści
  9. Rozumienie odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł
  10. Rozwój i ulepszanie usług
  11. Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru treści
  12. Zapewnienie bezpieczeństwa, zapobieganie oszustwom i naprawianie błędów
  13. Dostarczanie i prezentowanie reklam i treści
  14. Zapisanie decyzji dotyczących prywatności oraz informowanie o nich

W ramach funkcji i funkcji specjalnych nasi Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy mogą podejmować następujące działania:

  1. Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł
  2. Łączenie różnych urządzeń
  3. Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie
  4. Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji

Dla podjęcia powyższych działań nasi Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy również potrzebują Twojej zgody, którą możesz udzielić poprzez kliknięcie w przycisk "AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub podjąć decyzję w sprawie udzielenia zgody w ramach ustawień zaawansowanych.


Cele przetwarzania Twoich danych bez konieczności uzyskania Twojej zgody w oparciu o uzasadniony interes Wirtualnej Polski, Zaufanych Partnerów IAB oraz możliwość sprzeciwienia się takiemu przetwarzaniu znajdziesz w ustawieniach zaawansowanych.


Cele, cele specjalne, funkcje i funkcje specjalne przetwarzania szczegółowo opisujemy w ustawieniach zaawansowanych.


Serwisy partnerów e-commerce, z których możemy przetwarzać Twoje dane osobowe na podstawie udzielonej przez Ciebie zgody znajdziesz tutaj.


Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać wywołując ponownie okno z ustawieniami poprzez kliknięcie w link "Ustawienia prywatności" znajdujący się w stopce każdego serwisu.


Pamiętaj, że udzielając zgody Twoje dane będą mogły być przekazywane do naszych Zaufanych Partnerów z państw trzecich tj. z państw spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.


Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, ograniczenia, przeniesienia przetwarzania danych, złożenia sprzeciwu, złożenia skargi do organu nadzorczego na zasadach określonych w polityce prywatności.


Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że pliki cookies będą umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W celu zmiany ustawień prywatności możesz kliknąć w link Ustawienia zaawansowane lub "Ustawienia prywatności" znajdujący się w stopce każdego serwisu w ramach których będziesz mógł udzielić, odwołać zgodę lub w inny sposób zarządzać swoimi wyborami. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.